They seem to make lots of good flash cms templates that has animation and sound.

Czytasz wiadomości wyszukane dla zapytania: Tradycje ludowe





Temat: stroje regionalno-ludowe
stroje regionalno-ludowe
Będąc za granicą (ściśle w Austrii) uderzyło mnie, że taką mają tradycję:
chadzają w strojach ludowych. Stroje takowe zakładają przy okazjach
oficjalnych, świętach narodowych i kościelnych. A przecież Dolny Śląsk takie
stroje ludowe też w tradycji ma (musi jakieś mieć!). Ja bym chętnie od święta
w taki wskoczyła. Precz garniturom i garsonkom! Niech żyją stroje ludowe!
Wiosennie Pozdrawiam.



Temat: polskie motywy ludowe w muzyce
polskie motywy ludowe w muzyce
witam,

moja dziewczyna pisze jakastam prace w ktorej musi zawrzec opis polskich
motywow ludowych w muzyce. i co? oprcz stolcow i rodzinyHanki nasuwa mi sie w
sumei tylko Depress i jedna plyta grazyny auguscik i urszuli dudziak. znacie
cos wiecej? chodzi zarowno o tekst opisujacy jakis obrzad, tradycje ludowa,
jak i o ludowe melodie. z tymze na tekst jest wiekszy nacisk:)

pzdr.
tb





Temat: Dzień Światowy
Gość portalu: verbal napisał(a):

> A ja wyjaśniłem skąd się to wzięło.Chłopski ,prosty naród-takież tradycje.My
> nie musimy
=============
Bez przesady z tym chlopstwem Szanowny Panie Verbal...
przeciez Polska to tez nie Versal. My tez zachowujemy nasze dawne ludowe
tradycje, czyz nie?
M



Temat: Teroz mowam oktober !
1395- Biskupiec otrzymał prawa miejskie. Nadał je biskup warmiński Henryk Sorbom. Zasadźcą Biskupca był Jan z Mokin, wsi koło Olsztyna. Mieszkańcy miasta zostali zwolnieni z podatków na okres 12 lat. W owych czasach Biskupiec otoczony był murem obronnym i posiadał dwie bramy miejskie: Szczycieńską i Reszelską. Dziś mieszka w nim ok. 10.5 tys. ludzi.

1849- W wieku 39 lat zmarł Fryderyk Chopin, kompozytor i pianista o indywidualnym stylu, łączącym narodowe i ludowe tradycje muzyki polskiej ze zdobyczami muzyki romantyzmu, autor dwóch koncertów fortepianowych, 58 mazurków, 17 polonezów, 21 nokturnów, preludiów, ballad, sonat i pieśni.

1883- W Klonie koło Szczytna urodził się Karol Pentowski, działacz plebiscytowy, autor tomu wspomnień „Pamiętnik Mazura”.

1914- We wsi Skurpie koło Działdowa urodził się Hieronim Skurpski (właśc. Herman Karol Schmidt), artysta plastyk, historyk sztuki ludowej, związany z Olsztynem od 1945 roku, działacz kulturalny i społeczny, długoletni prezes olsztyńskiego oddziału Związku Polskich Artystów Plastyków. Twórca i pierwszy dyrektor Muzeum Mazurskiego (dziś Muzeum Warmii i Mazur), Biura Wystaw Artystycznych w Olsztynie, współzałożyciel i wieloletni prezes Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego „Pojezierze” (zm. 16.09.2006).

1973- Słynny mecz na Wembley – polscy piłkarze zremisowali z Anglią 1:1 i awansowali do finału mistrzostw świata w Niemczech w 1974 roku.




Temat: przygotowanie do życia w rodzinie
Edukacja regional w dużym skrócie to był przedmiot o najbliższym środowisku od
rodziny do regionu. W praktyce dzieciaki musiały znaleźć coś o swoich
korzeniach, poznawały lokalne zwyczaje, ew. typowe gwarowe określenia dla
regionu (u nas to akurat mało takich jest), zwyczaje ludowe, tradycje
świąteczne, oglądały film o tańcach ludowych z różnych regionów itp. W sumie
przedmiot ok, natomiast oceny z tego przedmiotu nadawane różnie i w dużej mierze
zależały od zaangażowania rodziny (a to jak ktoś znalazł więcej przodków, a to
przepisów świątecznych itp.)



Temat: Mała awantura o świętokrzyską czarownicę
zigzaur napisał:

> Na czym niby ma polegać ta wyjątkowość Kielecczyzny?
>
> Ku mojemu zaskoczeniu stwierdziłem, że bywają i protestanckie mohery.
>
> Stare, parapogańskie ludowe tradycje są istotnym elementem dziedzictwa
> narodowego i powinny podlegać ochronie prawa. Te różne babyjagi, marzanny,
> bazie, pisanki i inne.
Gdybyś pomieszkał trochę wśród społeczności protestanckich przekonałbyś się, że
są one bardziej radykalne niż to z daleka (z Polski) wygląda często nasze mohery
im nawet do pięt nie dorastają!

I pamiętaj o jednym to katolicka Polska była najbardziej tolerancyjnym państwem
w Europie. Do tej katolickiej Polski zewsząd uciekały prześladowane mniejszości
i tu znajdowały swój dom.W polsce nie było stosów przy których grzali się
protestanci w krajach protestanckich Europy zachodniej!



Temat: Mała awantura o świętokrzyską czarownicę
Mała awantura o świętokrzyską czarownicę
Na czym niby ma polegać ta wyjątkowość Kielecczyzny?

Ku mojemu zaskoczeniu stwierdziłem, że bywają i protestanckie mohery.

Stare, parapogańskie ludowe tradycje są istotnym elementem dziedzictwa
narodowego i powinny podlegać ochronie prawa. Te różne babyjagi, marzanny,
bazie, pisanki i inne.



Temat: Głupia kosmetyczka
murzynka-bamba napisała:
> Potworski a dzieki dzieki za tak cieple przyjęcie A Ty widze taki ...no ...potr
> zymujący ludowe tradycje jesteś ale i z nutką nowoczesnosci i innowacyjnosci (m
> arker - bezcenne) :)


Dobra, dość tych konwenansów i pierd#olenia się w gry wstępne=przejdźmy do
rzeczy. Napisz czy jesteś konkretna, jakie masz wymiary i czy głośno skrzypi ci
wersalka.




Temat: Szlachta+
U nas, wg ocen nie wiem czy sprawdzonych wiarygodnymi metodami statystycznymi, do stanu szlacheckiego zaliczało się około 10% populacji.

Nie trzeba uczonych etnografów, żeby dostrzec, że mieliśmy u siebie dwie ludowe tradycje - chłopską i szlachecką, dwie kuchnie, itd. I że to kultura szlachecka zdominowała wyobraźnię współczesnego Polaka.

(Podobna do polskie sytuacja panowała bodajże na Węgrzech. Podczas gdy w Czechach dominowała kultura chłopska - szlachta była głównie niemiecka.)



Temat: Rice zje śniadanie z prezydentem, lunch z prem...
Rice zje śniadanie z prezydentem, lunch z prem..
Podpowiem jasnie panujacemu: Rice na pewno nie lubi kielbasy za to
chetnie zje ryzu i napije sie ruskiej wodki. A na deser gruzinska
herbatka tylko nie wiem gdzie i za ile mozna ja kupic.
Natomiast zoneczka Radka Sikorskiego powinna podac Matzos-ball soup
na kolacje na afganskim dywanie oczywiscie. Los Premmieros Tuskos
niech zdejmie lidawke(kasz.-pizama)i ugosci Condie szneka(kasz.-
bulka). Ludowe tradycje nie moga ginac w narodzie!
PS. A w Ameryce bija Murzynow.



Temat: Głupia kosmetyczka
potworski napisał:

> > p.s A tak w ogóle to witam wszystkie Panie i Panów z tego forum bo jes
> tem tu no
> > wa. Mam nadzieje ze bedzie nam sie miło dyskutowało na wiele interesujący
> ch a i
> > kontrowersyjnych tematów :)

>
> Witamy również ciebie.
> To na przywitanie:
>
>
>
>
> A to na rozwiązanie twojego problemu:
>
>

Potworski a dzieki dzieki za tak cieple przyjęcie A Ty widze taki ...no ...potrzymujący ludowe tradycje jesteś ale i z nutką nowoczesnosci i innowacyjnosci (marker - bezcenne) :)



Temat: Praca, zawod, nauka
Ja obejrzalam Whale Ridera z tydzien czy dwa przed przyjazdem tutaj i
najwieksza frajde sprawil mi akcent (no dobra, przyznam sie, truche mnie
przestraszyl) No i jak rzadko sie wzruszam, tak mialam lzy w oczach prze
tej scenie z przemowieniem w szkole.

Nie oburzalam sie strasznie ta dyskryminacja kobiet, bo trudno oczekiwac, zeby
ludowe tradycje zmienialy sie pod wplywem nowych obyczajow. To tak, jakby
jakies nasze koronki lowickie czy inne mialy byc wyszywane przez mezczyzn
(chociaz pewnie nikt by im nie zabronil, to jednak dziwnie by to wygladalo).




Temat: Talizmany w katolicyźmie
Nie wiem czy to jest talizman czy nie talizman, ale doskonale wpisuje się to w
ludowe tradycje medycyny szamańskiej. Z tego co wiem, rynek tego typu produktów
ma się nieźle nie tylko w Polsce.
Jakiś czas temu pewien człowiek opowiadał mi, że rozbił samochód, bo tydzień
wcześniej odkleiła mu się plakietka ze św. Krzysztofem.




Temat: Siuda Baba w Wieliczce
Tak, takie tradycje bardzo ludowe nie obejdą sie bez czegoś na odwagę.
Ale gorzej bedzie ze smigusem dingusem - mlodzież nawet bez odwagi potrafi
nabroić z wodą. Są nieobliczalni.
Czy w drugi dzień świat nie wybierzesz się z rodziną na tradycyjny krakowski
Emaus ?




Temat: nett1980 będzie załamana
Wciąż niezmiernie zastanawia mnie łatwość, z jaką pani Aneta ujawnia publice
coraz większy zasięg kręgu zatoczonego swoją pupą. Wszystkie media nagle stały
się brukowcami.
Będę ordynarny, ale wypowiedź Andrju po zapytaniu go o to, czy testował się na
ojcostwo za granicą jednoznacznie pozawala stwierdzić, że maczał on, bynajmniej
nie palce, w tej sprawie. Nie trzeba być orłem, żeby zauważyć, że w Samoobronie
zabawa musiała być przednia. Andrzej Lepper, pochodzący z ludu, utrzymuje ludowe
tradycje utożsamiając się z chochlikiem faunem, bożkiem Panem uwodzącym niewiasty.




Temat: Kto patrioto 11
Sztuka ludowa jako przjewa patriotyzmu (Ziemie Odz
yskane).

Tak sobie szukam, roznych rzeczy ulotnych i dziwnych i znajduje tak strone:

folklor.radziu.4me.pl/literatura-ludowa.htm
A tam np.

3/ Spadkobiercy Jankiela. Cymbaliści na Pomorzu Zachodnim po 1945 roku. Wydawca
Książnica Pomorska im. Stanislawa Staszica w Szczecinie. 2006., s. 167.

5/ Śpiewnik "Mówią o nas w Warszawie"Pieśni ludowe z Pomorza Zachodniego
autorstwa Jana Iwaszczyszyna Wydano na zleceniu Urzędu Miasta i Gminy w Kamieniu
Pomorskim. Kamień Pomorski 2007., str. 76. Publikację zrealizowano ze środków
Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

14/ Rodzinne tradycje pogrzebowe na Pomorzu Szczecińskim po roku 1945,
[W}Szczecińskie Studia Kościelne. Zeszyt 7 -10. Wydawnictwo Ottonianum
2000.(Publikacja ukazała się drukiem w 2004 r.) s.327-361.

21/ Nowe trendy w budowie instrumentów ludowych na Pomorzu Zachodnim. [w:]
Przemiany w kulturze ludowej na Pomorzu Zachodnim po 1989 r., s. 63-76.
Materiały z sesji naukowej w Kamieniu Pomorskim z dnia 29.07.2006 r.
22/ Społeczne postawy ludowych artystów – na wybranym przykładzie. [w:]
Przemiany w kulturze ludowej na Pomorzu Zachodnim po 1989 r., s. 77-86.
Materiały z sesji naukowej w Kamieniu Pomorskim z dnia 29.07.2006 r.

25/ Aktywność kulturalna środowiska PGR w regionie w latach 1945-1989, [w:] Od
Państwowych Nieruchomości Ziemskich do prywatyzacji Państwowych Gospodarstw
Rolnych, red. Kazimierz Kozłowski, Lech Pałasz, Szczecin 2006, s. 149-176.




Temat: Stringi to nie rękodzieło
Faktycznie-Stringi to nie rękodzieło to profanacja
Ależ się forumowe lewactwo wku..wiło! Nie udał się zamach na tradycję,
chcieliście zniszczyć kulturę ludową i się nie udało ha ha! dobrze wam tak!
Ale swoją drogą widać ze lewactwo nie zamierza kapitulować i zrobi wszystko by
zniszczyć wszystko to co tradycyjne polskie katolickie i jak się okazuje
równiez ludowe. To jest nowy kultur kampf. Lewactwo chce zniszczyc wszystko to
co nie jest w jego mniemaniu postępowe nowoczesne awangardowe atakujące kulturę
tradycyjną...to jest walka o rząd dusz! o to jak będą myśleć czuć i tworzyć
przyszłe pokolenia Polaków..ogromne brawa i wielkie dzięki dla pana Cioty za
tak zdecydowaną obronę tradycji koronkarskiej że niepozowolił pan zbeszcześcić
tej tradycji. To nasze kolejne zwycięstwo w walce o zachowanie tradycji i
pierwiatskow chcreścijańskich w polskiej kulturze narodowej..zaczęło się od
skazania Nieznalskiej później od zlikwidowania galerii Arsenał ...i wiele
innych wcześniejszych akcji już zatartych w społecznej świadomosci ale dzieki
temu kultura polska jest wciąż żywa wciąż ma kontakt z wielowiekową tardycją
która w przeciwieństwie od tzw kultury czy sztuki współczesnej wyraża szacunek
dla wszelkich pozytywnych wartości idei tradycji norm obyczajowych i moralnych
itd



Temat: Polskie tradycje sylwestrowe i noworoczne
Polskie tradycje sylwestrowe i noworoczne
Nasi pradziadowie zamiast na hucznych balach zwykli byli witać Nowy Rok w domowym zaciszu. W sylwestrowy wieczór rodziny, ich przyjaciele i sąsiedzi zbierali się, by składać sobie życzenia, a gdy wybiła północ - trzaskali z bicza i strzelali z rusznic, by wygonić stary rok.
Sylwestrowe bale i hulanki nie mają w Polsce zbyt długiej tradycji. Jeszcze w XIX w. należały do rzadkości, a urządzano je głównie w miastach i to w najbogatszych domach. Znacznie starsze od nich są natomiast są zwyczaje ludowe, przypominające nieco wigilię Bożego Narodzenia.
Inaczej jednak niż w wieczór wigilijny, w Sylwestra
nie zachowywano postu i raczono się różnymi mięsnymi przysmakami. Nie dzielono się też opłatkiem.Wiele obrzędów na Sylwestra wiązało się z jedzeniem. W wiejskich domach pieczono całe stosy małych chlebków i bułeczek zwanych bochniaczkami lub szczodrakami. Obdzielano nimi domowników na zdrowie i pomyślność oraz bydło w oborze, żeby się dobrze chowało. Był to również dar - zwyczajowy gościniec - przeznaczony dla sąsiadów i kolędników, których spodziewano się nazajutrz, a więc w dniu Nowego Roku.




Temat: Delegacja rosyjskiej Dumy udała się do Estonii
Piękna tradycja!
Estoński rząd powinien podać się do dymisji - powiedziała delegacja rosyjska,
wpisując się tym samym w piękną tradycję, której początki sięgają roku 1940. Aby
tradycji tej stało się w pełni zadość, należałoby zażądać od Estonii rozpisania
nowych wyborów, które organizowałaby i nadzorowała jakaś postępowa siła oddolna,
ciesząca się poparciem Moskwy - najlepiej, żeby wywodziła się z Interfrontu. No
a potem wszystko już potoczyłoby się naturalnym trybem. Dotychczasowe partie
trzeba by wykluczyć z przyczyn proceduralnych, następnie zaś nowe zgromadzenie
ludowe (faszystowską nazwę Riikikogu zmieniliby na pierwszym posiedzeniu)
ogłosiłoby nowe priorytety w polityce zagranicznej i poprosiło o przyjęcie do WNP...



Temat: Wesele na Warniji
Wesele w Lidzbarku
Warmińskie wesele
GO Wioletta Przybylska [14.06.2006] Imprezę kultywującą tradycję i obyczaje
warmińskie przygotowali podopieczni Środowiskowego Domu Samopomocy. Za ich
sprawą w czwartek, na deskach Lidzbarskiego Domu Kultury odbywało się "Wesele
warmińskie".
Artyści z ŚDS przebrani w stroje ludowe przedstawili weselne zwyczaje
Warmiaków, tańczyli i wspólnie z publicznością śpiewali piosenki.

Po części artystycznej, jak na prawdziwe wesele przystało, nie zabrakło
poczęstunku. Weselny obiad, składający się wyłącznie z regionalnych potraw,
przewidziany na 150 osób przygotowały panie: Zofia Dobosz i Irena Konarska. Na
stole znalazły się m.in. gołąbki warmińskie z kaszą gryczaną i ziemniakami,
szczodraki, żur warmiński, kwas chlebowy, szneki z glancem. Do stołu podawały
uczennice z Zespołu Szkół Rolnicze Centrum Kształcenia Ustawicznego. Imprezie
towarzyszyła wystawa ilustracji z dawnej Warmii i publikacji na temat tradycji
warmińskich. O tradycjach warmińskich opowiadała także zebranym gościom
Krystyna Tarnacka-Jurgielewicz. Na imprezie wystąpił Zespół Pieśni i
Tańca "Spręcowia" ze Szkoły Podstawowej w Spręcowie.

www.wm.pl/Index.php?ct=lidzbark&sct=lidzbark&id=867452
No jo, tlo coby szneka z glancem robziła za warmińską cołte abo kuch to jakem
pyra wielkopolska nie łuzierze.



Temat: Podobno budując NH "spychali stare domy buldożeram
podobno? podobno..
Popatrz na to w ten sposób: to były nażyźniejsze w Polsce ziemie,
których mielismy w kraju zaledwie ok 1%. Wsie podkrakowskie
powiązane były od zawsze z miastem - uprawiano owoce i warzywa
sprzedawane codziennie na miejskich tragach, produkowano wyroby
rzemieślnicze, które wożono do miasta. Piękne, kolorowe chłopskie
stroje, ludowe przyspiewki były inspiracją dla krakowskich artystów.
Taka koegzystencja trwała od zawsze. Te wsie posiadały własną
tradycję, kulturę i klimat, odrębną tradycję rzemieślniczą, i swoje
tradycje niematerialne - zwyczaje, pieśni. Ludzie uprawiali od
pokoleń te same skrawki ziemi dbali o sady, hodowali zwierzęta.
Blizej miasta - jak na ulicy Jutzrenka, gdzie w pięknie utrzymanych
ogrodach stały podmiejskie wille w których mieszkali ludzie,
związani zarówno z miastem jak i tym konkretnym miejscem. Ogrody w
pień wycięto, domy zrównano z ziemią, ludzi wysiedlono - bo sie
komunistycznemu kacykowi uwidzaił w tym miejscu dworzec PKS, i tak
wszystko to znikło - już dawno, dawno temu, w zasadzie bez śladu,
bez pamieci. W tym kontekście wizja chałupy rozwalanej buldożerem
moze być tez przenośnią - i nie jest istotne czy trzeba było, czy
sluszne, czy nie. Pozostańmy przy faktach: jakaś cześć naszej
kultury narodowej BEZPOWROTNIE PRZESTAŁA ISTNIEĆ



Temat: Mocne słowa biskupów
jaka "zdrowa polska tradycja"???
o jakiej to "zdrowej polskiej tradycji" mówi bp Michalik?
czy chodzi mu o chlanie wódki w każde święta? czy może bałwochwalcze ludowe
kulty wędrujących obrazów i kopi obrazów? a może podżeganie do nienawisci i
antysemityzmu? piekne tradycje! i kto tak wychował ten boży lud? biskup
Michalik i jego porzednicy



Temat: polscy antysemici urazili znowu żydów
z_daleka napisał:

> W tym konkretnym przypadku przesada, ale zwaz, ze tego typu ludowe obrzedy choc
> sa pikne ireligijne i gleboko tradycyjne...sa tez przedszkolem, szkola a dla
> niektOrych nawet uniwersytetem...tam rodza sie rozne zosieo4, reemki, goldbaumy
> etc, etc...czy pochwalasz takie tadycyjne i dosyc prostackie nasmiewanie sie z
> krewnych Chrystusa?

a co ciebie obchodza religijne tradycje,ktore nazywasz prymitywnymi. patrz sie
na swoich i na wasze tradycje,bo nawijasz glupoty nie znajac sie ani na
obrzedach,ani na religii katolickiej. w koncu ja sie nie wypowiadam na temat
obrzedow religijnych hasydow,chociaz sam ich widok kojarzy sie ze
sredniowieczem. odczepcie sie od polskich tradycji religijnych,bo jestescie
ostatnim narodem,ktory powinien zwyczaje religijne innego narodu krytykowac .
zabierzcie sie za swoje i te komentujcie.




Temat: Jakie trzeba podjąć działania, by Jaworzno...
1)Gazety Krakowskie zwłaszcza "Dziennik Polski" i "Gazeta Krakowska" muszą
być w pełni dostępne w Jaworznie (należy pisać do tych gazet dlaczego niemożna
ich kupić wszędzie w Jaworznie)
2) Krakowska tradycja Jaworzna musi być poznana i propagowana w Małopolsce
(np.zespoły ludowe z Jaworzna muszą być zapraszane na przeglądy do
woj.małopolskiego)
3) Radio Kraków iTelewizja Kraków musi docierać sygnałem i musi mówić o
Jaworznie(Żywcu,Bielsku)
4) inne działania propagujące wspólną tradycję




Temat: SZLACHTA POLSKA
ignorant11 napisał:

> Sława!
>
> A ja myslalem, ze on przepisuje nam jakies herbarze..?
> (((

Herbarze i listy nazwisk szlachty polskiej sa dostepne w sieci. Wydron
dopisujac obce narodowosci do nazwisk polskich szlachcicow – wrogow jego
bolszewickich idealow – usiluje zrobic z nich obcego wroga, poniewaz
przeszkadzaja oni jego ideologii w zrealizowaniu rolniczych i komunistycznych
celow politycznych w Polsce.

Wydron twierdzac iz jedynie kultura ludowa jest kultura polska, zas wszystko
pochodzace z miasta wraz z mieszkancami jest pochodzenia zydowskiego i
niemieckiego, stara sie w ramach jego chorej misji o poklucenie i rozbicie
spoleczenstwa polskiego. Wydron widzac dla swoich celow przeszkode w elitach
kultywujacych liberalne i prawicowe polskie tradycje sarmackie, stosuje recepty
Machiavelliego aby w jego sensie nawrocic Polakow. Bo wedlug jego, jezeli
Polacy zrealizuja iz elity i kultura mieszczanska sa obce i nie ludowe, Polacy
zwroca sie ku wsi i jej idealow aby do niej powrocic.

Tak moze myslec jedynie antypolak chcacy z Polski zrobic kraj agrarny, chcacy
oslabic Polske jak to po IIWS chcial z Niemcami zrobic chyba Henry Morgenthau …

www.szlachta.org/przyjaciele.htm
akromer.republika.pl/polska.html



Temat: Dlaczego Jarosław Kaczyński zaprzyjaźnił się z ...
Jaką tradycję?!
Rydzyk buduje NOWĄ sektę, która nie przestrzega wielu zasad katolicyzmu. To zupełnie nowy twór i religijnością ludową tyle wspólnego co abigensi i katarowie. To też były ruchy ludowe i postulujące "właściwsze" wartości niż oficjalny Kościół. Kaczyński będzie ich popierał tak długo jak długo będzie mu się to opłacać, chyba, że Rydzyk ma na niego jakiegoś haka. Może przyjaciółka mamusi doniosła Ojcu Dyrektorowi?



Temat: Kamienny podsumowuje 2005 rok w Polonii
Tak się w sumie zastanawiam, co oni chcą sprzedać... Tradycję? Lata w drugiej i trzeciej lidze, dwa
Puchary Polski i dwa mistrzostwa (poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale chyba niewiele)? Takich
"zasłużonych" to w Polsce dwa na kilo wchodzi, co w tym nadzwyczajnego? Że za komuny dostawali po
d...? A kto nie dostawał? Czy ktoś na Łazienkowskiej się maże, że w latach 50-tych zmieniono nazwę
klubu, próbowano wymazać jego historię i w miejsce tradycji Legionów podczepiono ich pod Ludowe
Wojsko Polskie? Z takim mazgajstwem do lepiej do Rydzyka uderzać, może się wzruszy i pomoże.

"Elitarnych" kibiców? Karolaka z Friedmanem, kilku łysych z nożami i tych parudziesięciu zapaleńców,
co to bez dachu w złą pogodę przychodzą się pośmiać z gry Czarnych Koszul? Co to za audytorium? Co
to za target?

A może walorem Polonii będzie szkółka piłkarska? Chyba nie, bo największą karierę zrobił ostatnio
Tarachulski, w wieku co najmniej dojrzałym uciekając do Szkocji via angielska Conference. Ostatni
diament, Gołoś, jakoś swoim wychowawcom dobrej opinii nie wystawia...

To może mitycznego inwestora skuszą kibice-wolontariusze, którzy z własnej kasy dokładają do tej
skarbonki bez dna? Ale moim zdaniem ostatnia rzecz, jakiej oczekuje właściciel, to to, że będą mu się
jakieś obdartusy szwędały i znosiły swoje projekty podgrzewanych trybun do realizacji za miejską kasę.

No więc co Polnia ma do zaproponowania w zamian za ten milion? Pomijając wysokie mniemanie kilku
kibiców o sobie i kombatanckie opowieści, ani zbyt ciekawe, ani zbyt świeże?



Temat: Kocham komentatorów sportowych...
Kocham komentatorów sportowych...
Jakbym nie miała informacji lepszych, to bym nawet uwierzyła :)
Słucham dziś charakterystyki żeglarza Kacpra Ziemińskiego. I komentator rzecze
tako: "Pochodzi z rodziny o tradycjach żeglarskich"... Znam gościa całe jego
życie (bo on młodszy niż ja :) i za Chiny ludowe nie wiem, jakie on ma
tradycje żeglarskie. Moja mama mówi, że może chodzi o to, że jego dziadek
Boguch miał błotko za oborą...




Temat: Dzidka oburzona
To Ty, moja droga, prawie wierzaca jestes - ja bym nigdy nie
uwierzyla w cos dlatego, ze mi sie ukazalo, albo ze sama tego
doswiadczylam. No chyba, ze byloby pieciu niezaleznych swiadkow i
kamera: chociaz i tak rozpatrywalabym raczej zbiorowa hipnoze.

Co do potrojnego Boga, tak na marginesie, nie mam z tym
intelektualnego problemu. Kiedys snilo mi sie, ze bylam dwoma osobami
naraz, patrzylam na te sama rzecz z dwoch kierunkow jednoczesnie: i
mnie potrojne byty w glowie sie jak najbardziej mieszcza, jako takie.

Matki Boskie Zielne i takie tam, to nie jest metafizyka, tylko ludowe
poganstwo, i niektorzy w KK od tego odchodza. Mnie to zreszta nie
rusza.

BTW, brak wiary nie zaklada automatycznie rozsadku i krytycznego
myslenia. Moja babcia jest typowym przykladem anty-mohera:
niewierzaca, zaciekla antyklerykalka, w kosciele jej noga nie
postanie etc. etc. - przy czym wierzy w psychotronike, horoskopy,
Kaszpirowskiego i przenajrozniejsze mumbo-jumbo, ktore doslownie
wlosy na glowie podnosi ze zdumienia, ze czlowiek moze byc tak naiwny
:-) Jej antymoherowosc polega na tym, ze - dokladnie jak fanki
Rydzyka - ma zamilowanie do teorii spiskowych i jest w stanie
uwierzyc w kazda mozliwa brednie, o ile wystepuja w niej ksieza.
Gdyby ktos jej np. powiedzial, ze JPII kapal sie codziennie we krwi
zydowskich dzieci, babcia lyknelaby to natychmiastowo.

TY w ogole, Lezbobimbo, mieszasz katolicyzm ludowy i rozne tradycje z
teologia :-)




Temat: Dziś Walentynki !!!
Mam mieszane uczucia co do tego swieta.Chyba wiąze sie to ze ślepym
nasladownictwem Zachodu...
Dlaczego nie kultywujemy naszych tradycji,majacych w swoich
treściach "matrymonium" i miłośc?Że co?że takie
wieśniackie,prowincjonalne?
Tylko patrzeć jak zaczniemy obchodzić Święto Dziekczynienia a na
stół wigilijny wjedzie indyk...
Z całym szacunkiem dla innych nacji i ich zwyczajów.Ale oni nie
wstydzą się swoich korzeni i z dumą obnoszą swoje tradycje zkoci
spódniczki,Bawarczycy czy Tyrolczycy swoje ludowe stroje,Irlandczycy
czy Hiszpanie tańce narodowe...A my? podlizujemy sie innym i
skrywamy się za swoimi kompleksami...

Jeśli by tak zorganozować europejskie przyjęcie to z czym wystąpimy
m,polacy? z pizzą,sushi czy pudingiem?Zapominamy,ze mamy genialne
pierogi,bigos i sto innych potraw.

Wracając do Walentynek to dla mnie troche tak jak dawny Dzień
Kobiet.Fajnie ,ze jest okazja do świetowania ale trochę sztuczne to.
Mówiłysmy wtedy :szkaoda,że na codzień nie jesteśmy doceniane tylko
raz w roku...parafrazując: kochać i okazywać to każdego dnia to
dopiero jest coś na co czekamy.

Ot tak troche namieszałam...




Temat: Jakie trzeba podjąć działania, by Jaworzno...
malop napisał(a):

> 1)Gazety Krakowskie zwłaszcza "Dziennik Polski" i "Gazeta Krakowska" muszą
> być w pełni dostępne w Jaworznie (należy pisać do tych gazet dlaczego niemożna
> ich kupić wszędzie w Jaworznie)

Czyli mam rozumieć, że Gazeta Krakowska i Dziennik Polski w Jaworznie są, tylko
podobnie , jak na Podbeskidziu trudni je dostać i nic nie piszą o Jaworznie.

> 2) Krakowska tradycja Jaworzna musi być poznana i propagowana w Małopolsce
> (np.zespoły ludowe z Jaworzna muszą być zapraszane na przeglądy do
> woj.małopolskiego)
> 3) Radio Kraków iTelewizja Kraków musi docierać sygnałem i musi mówić o
> Jaworznie(Żywcu,Bielsku)

Kiedyś pisali, że TV Kraków nie dociera nawet do Chrzanowa, bo brak kasy na
rozwój nadajników.

> 4) inne działania propagujące wspólną tradycję
>
A co z Radą Miasta. Pisałeś, że większość radnych jest za województwem Śląskim. I
co tak naprawdę zdecydowało, że Jaworzno znalazło się w Śląskiem : postawa
radnych miasta? Czy gdyby radni opowiedzieli się za Małopolskiem, to uważasz, że
rząd w projekcie zawarłby Jaworzno w Małopolskiem ?




Temat: a moze tydzien milosci do papryki?
tak! To najlepsza na swiecie recepta!Troche jest pracochłonna, nie
z każdego gatunku papryki skórka łatwo schodzi, a potem sie to
zjada w mgnieniu oka.Oliwa jak najbardziej,ale w kraju, który nie
ma oliwek , a ma fantastyczne papryki i tradycje ich
przygotowywania czyli Serbii,Macedonni dodaje sie olej
słonecznikowy, do wszystkich dań i sałat.
Jest jeszcze łatwe danie , tak zwany Prazan paprikarz" czyli Pusty -
( bez miesa ) na duzym ogniu i szybko (aby nie puszczały soku i
sie nie gotowały) -troche cebuli, papryki , pomidorów i w to wbija
sie jajko, czy dwa -i szybko miesza- danie ludowe, biedne, smaczne
i na chybcika!



Temat: Skrytym Jaskółkożercom - mówimy: Nie !
Skrytym, bo nikt i nic o tym w gazetach nie pisze.
przypadkiem zasłyszałem z tiwi. I, autentycznie!, myślałem że to powtórka z
PrimaAprilis. Ale niestety, nie.
Zabiorą nam nasze źwierzątka, tradycję i porzekadła ludowe;np "Gdy jaskółka lot
swój zniża - deszcz się zbliża." Przecież to jest chore!
Wic o tym, że Bruksela ma odgórnie ustalać częstotliwość piania kogutów na
fermach kurzych jawi się, jak ciemne proroctwo
Rozumiem, że tu: Europa,Pan przezydemt itp. ale od takich drobiażdżków się zaczy

Dla jasności : nie jestem i nie planuję być w organizacji ekologów.




Temat: Swieta Wielkanocne w domu ...Dona
Gość portalu: zybi napisał(a):

> Wszystkiego najlepszego z okazji Swiat Wielkanocnych dla Dona od Zybi.
> Jestes emigrantem ale o bardzo ciekawym przypadku.
> Don - polski emigrant, katolik
> zona Dona , donna rosjanka , prawoslawna
> zamieszkal w Hiszpanii
> Jednym slowem wymieszanie kulturowe, religijne, jezykowe.
>
> Jak wygladaja Swieta Wielkanocne w twoim domu ?
>
> 1. czy obchodzisz to swieto.
> 2. czy idziesz ze swieconka do kosciola
> 3. czy malujesz pisanki
> 4 czy moze lejesz woda babe na Dyngusa
>
> Takie same pytania mozna zadac wielu osobom na FORUM.
> Daleko do polskiego kosciola
> kto ma pielgnowac polskie zwyczaje ludowe kiedy mieszka sie w innym kraju
>

Don pracuje ,zona patrzy na tradycyjne i bardzo teatralne procesje-zycie nie
zawsze pozwala na tradycje itp.taka jest prawda.moglbym opisac pieknie i
kolorowo,ale to by mijalo sie z pytaniem i by bylo klamstwem. pozdraw



Temat: Atlas Turystyczny no łobcych
Wieś Puńsk liczy ponad tysiąc mieszkańców w tym 80% Litwinów. To najważniejszy
ośrodek kultury litewskiej w Polsce, kultywujący tradycje i język tej
mniejszości narodowej. Działa tu Dom Kultury, zespoły folklorystyczne
prezentujące dawne zwyczaje i obrzędy ludowe. Jest też izba etnograficzna oraz
Muzeum Regionalne. Istnieją tu szkoły z językiem litewskim.
Co roku na koniec czerwca, odbywa się tu widowiskowe Święto Janinas czyli św. Jana.
W okolicach wsi spotkać można liczne kapliczki, krzyże i światki litewskie.



Temat: 42 mln złotych za przebudowę stadionu Zawiszy
> Całe Wojsko Ludowe odpowiada za te zbrodnie

Dalej przystaję przy tym, ze dyskusja bezsensu. Wojsko nie było dobrowolne a
obowiązkowe. Czy orkiestry wojskowe też były zbrodnicze i komunistyczne tak jak
wyzej wspomniani sportowcy ?

> Może i kojarzyło się gorzej, ale...

Jak się kojarzyło to po co to ale ?

> Co mają tradycje kibicowskie do tego, że klub Zawisza ma komunistyczny
rodowód?

Mają bo zarzucasz nam kibicom, że to wstyd kibicować ZAWISZY !

> Widocznie tym kibicom to nie przeszkadza, że kibicują takiemu klubowi - ich
spr
> awa.

Przestań prosze :)
Masz swoje zdanie i musze je uszanowac.
Moje zdanie jest takie, ze wstydem jest kibicowanie klubowi który zmienił nazwę
na Gwardia i ma przeszłość milicyjno-zomowsko-ormowską i równie zbrodnicza co WL
Kończę dyskusję i niech każdy zostanie przy swoim!



Temat: moja wnuczka

do zajbel i szesnastki:
*Polityka. art. Doroty Szwarcman z cyklu obyczaje*
"Dawniej istniał też zwyczaj kolędowania, czyli chodzenia po domach
z gwiazdą, w przebraniu, i odgrywania scen z jasełek. Dziś są to
zanikające obyczaje ludowe, zachowane jeszcze częściowo na południu
kraju - w Krakowskiem, Rzeszowskiem, SAdeckiem. W rozmaitych
regionach próbuje się kultywować tradycje śpiewów kolędowych,
organizując konkursy dla dzieci, jak w Opolu, K o n i n i e (!!!)
Białymstoku i wielu mniejszych miejscowościach.




Temat: Pułkowniku Kukliński wreszcie na dużym ekranie ...
Tak, Kukliński to zdrajca. Zdradził Sowiecką armię Czerwoną i sowieckie LWP.
Zdradził Ludowe Wojsko Przywiślańskiego Kraju, które miało wspaniałą tradycję:
wybicie partyzantki AK po wojnie, stłumienie siłą czerwca '56 w Poznaniu,
czystki antysemickie w '68, inwazję Czechosłowacji w tymże '68, strzelanie do
polskich robotników na Wybrzeżu, nieudane (na szczęście) tłumienie Solidarności.
Wspaniała, sowiecka armia.




Temat: Colin Powell nie wie, czy Irak miał broń masowe...
Kapturku, przestań sie walić z wilkiem i pomyśl !
Czerwony Kapturku! Przestań choć na chwilę ruchać się z wilkiem i pomyśl!
Co to znaczy "po ominięciu ONZ"? Zaden ONZ nie istnieje, a jeśli jeszcze
dogorywa, to dzieki amerykanskim składkom (jedna trzecia całego budżetu!).
To co się mieści w New Yorku (Czemu nie w Warszawie, czy Moskwie?-chętnie
oddamy im ten przywilej!) to po prostu Liga Narodów II, która chlubnie
kontynuuje tradycje pierwszej Ligii!

P.S. Największą armię na świecie mają NIE Stany Zjednoczone, a CHINY LUDOWE!!!

Nawet tego nie wiesz?



Temat: Hidenburg
no.

np:
"
W domu Bożków, podobnie jak u większości mieszkańców wsi górnośląskiej, mówiono
wówczas po polsku i pielęgnowano pieczołowicie polskie tradycje oraz obyczaje
przodków. Na wsi raciborskiej ludność niemiecka stanowiła znikomy odsetek
mieszkańców. Na przełomie XIX i XX wieku rozwijało się tu bujne życie polskie:
wychodziła polska prasa: "Katalogi",
"Gazeta Opolska","Nowiny Codzienne", powstawały banki ludowe, polskie
biblioteki, czytelnie itp. Polskie prężne środowisko niewątpliwie wywierało duży
wpływ na osobowość Bożka. Mając sześć lat rozpoczął naukę w miejscowej szkole.
"Dziwna to była szkoła"- zapisze po latach w "Pamiętnikach". Nauczyciel, niejaki
Mais, miał przed sobą gromadkę niemych dzieci. On nie rozumiał ani jednego
polskiego słowa, dzieci zaś nie rozumiały ani jednego słowa niemieckiego". W tej
szkole, której zadaniem było nie tylko germanizacja, ale również walka o duszę
dziecka, najbardziej interesowala Arka historia. Jednakże wiadomości czerpać
musiał nie z lekcji, lecz z ust przyjaciół, z książek czytanych w ukryciu.
Lektura "Krzyżaków" oraz wycieczka do Krakowa na uroczystość odsłonięcia pomnika
Grunwaldzkiego w 500 rocznicę historycznego zwycięstwa oręża polskiego
niewątpliwie umocniły w nim pielęgnowane w atmosferze domu rodzinnego poczucie
polskości.
"

czy to nie hitlerek? i ten co napisal ten artykul widocznie tez! ;-)



Temat: Bardzo proszę o pomoc w przetłumaczeniu kilku zdań
Bardzo proszę o pomoc w przetłumaczeniu kilku zdań
Pieśni ludowe nie wnikaja w materię ani strukturę zdarzeń ewangelicznych, nie
wnikaja tez w ich sens dogmatyczno-intelektualny.

Wiele wieków nakładało sie na istniejące na ziemiach polskich tradycje pogańskie.

Głęboka refleksja nad sensem istnienia i przeczucie odrodzenia życia oraz
przyjścia kolejnej wiosny.

Wpisuje sie bogato w repertuar pieśni polskich.

Jeszcze mam problem z kilkoma słówkami:
bęben obręczowy, wróżby andrzejkowe i czym sie różni Christmas od Nativity.

Będę baaardzo wdzięczna.



Temat: O Zakrzewie i Zakrzewie...
Niki,
z tego co piszesz wyglada na to ze pol zycia spedzilas w Zakrzewie.
Masz bardzo mile wspomnienia, jesli jeszcze napiszesz ze zajadalas sie swiezo
pieczonym chlebem prosto z piekarni to bede zgadywal kim jestes:-)))

Zespol o dziwo przetrwal mimo roznych przeciwnosci losu braku pieniedzy.
Inne zespoly tzw. "reprezentacyjne jak Zespol Ziemi Pilskiej", dotowane sowicie
z budzetu panstwa rozlecialy sie.
Zostaly tylko jeszcze te ktorych nikt nie docenial i nie dotowal.
Ale tak stalo sie prawie we wszystkich regionach Polski.
Byl nawet taki okres gdzie wyszyscy myslelismy iz polskie tance ludowe bedziemy
ogladac tylko na Festivalu Zespolow Polonijnych w Rzeszowie lub w Ameryce.
Obecnie sytuacja nie jest lepsza ale sa jeszcze ludzie dobrej woli i dzieki nim
kultywowane sa piekne tradycje i obyczaje.
Obecnie Zespol Zakrzewski przygotowuje widowisko obrzedowe , ktorego prwmiera
ma odbyc sie wkrotce.
Niemniej Zespol prezentuje przy roznych okolicznosciach
na scenie piekne tance polskie i regionalne.

Zapraszamy



Temat: Rolnicy nie chcą dopłat?
triarius - już nie pierwszy raz na forum piszesz androny - zamknij się
wreszcie, bo drugiego takiego kretyna ze świecą szukać by trzeba! Polscy
rolnicy nigdy nie mają i nie będą mieli do czynienia z "unijnymi urzędasami",
tylko z naszymi, polskimi urzędnikami gminnymi. To, że w gminach pracują takie
jak ty niedouki - utrudnia rolnokom życie, ale przecież cała Liga Polskich
Rodzin, Polskie Stronnictwo Ludowe i Samoobrona wylewają krokodyle łzy z
trybuny sejmowej że polscy rolnicy nie dostaną "należnych" pieniędzy, więc może
by teraz WSZYSCY pojechali na wieś i POMOGLI NAPRAWDĘ rolnikom - czyli poszli
od domu do domu, usiedli z rolnikami przy stole i wypełnili odpowiednio te
wnioski? GADAĆ każdy potrafi! Niech teraz UDOWODNIĄ ze im NAPRAWDĘ leży na
sercu dobro polskich rolników! Rolnicy mają pilne prace w polu, ale posłowie
przecież mają obowiązek dbać o swoich wyborców! Za "komuny" jeżdzili aktywiści
partyjni do chłopów i mieli na to czas i motywację - może warto tę tradycję
przywrócić, bo TYM RAZEM W SŁUSZNEJ SPRAWIE!




Temat: Jakie zlozymy zyczenia Rosjanom 4 listopada????
Ale chyba bedziecie ludziom wyjasniac z czym jest zwiazana data 4.11.1612 r.,
chodzby beda o tym pisac podreczniki historii, mysle, ze juz w tych dniach
tysiace waszych dzieciakow i studentow otrzymalo lekcje historii, a tym samym
podgrzano w nich, to czego byc moze w niewiedzy nie bylo, a teraz wraz z wiedza
przyszlo - podgrzewanie nastrojow antypolskich i po co to?

O bogatej Polsce w ogole tu nikt nie mowi na tym forum, ani tez poza nim nikt
nie uwaza, ze Polska jest bogata, mamy wiele klopotow, ogromne bezrobocie, ale
przynajmniej nie mamy tak pokrecone w glowach, duszach i sercach, zeby jedno
swieto probowac zamienic innym, ktorego nikt nie rozumie. W Polsce jest jeden
hymn od stuleci, jedna flaga, jeden orzel, ktoremyu raz zdjeto, raz wlozono
korone, swieto narodowe bylo i jest 11.11 mimo tego, ze probowano je przez
pewien czas zastapic 22 lipca. I to jest nasze bogactwo, jeszcze jezyk, a co za
tym idzie tozsamosc kulturowa zachowana po 127 latach zaborow i 50 latach
okupacji komunistycznej, religia, tradycje narodowe, koscielne, ludowe.....Czy
naprawde tego nie widzisz, nie rozumiesz , nie przyjmujesz do wiadomosci?



Temat: Studzianna-Poświętne: Koncertują śpiewająco!!
Studzianna-Poświętne: Koncertują śpiewająco!!
W niedzielę 20 września 2009r. Wędrowny Festiwal Filharmonii Łódzkiej Kolory
Polski zagości w Bazylice Matki Boskiej Świętorodzinnej w
Studziannej-Poświętnem. Koncert rozpocznie się o godz. 19.00, a wystąpi
Poznański Chór Chłopięcy.
Chór istnieje od 2003 roku, kontynuuje tradycje zespołu Jerzego Kurczewskiego,
którego początki sięgają 1945 roku. Chór koncertował ponad 2200 razy w wielu
krajach na czterech kontynentach, m.in. w: Carnegie Hall, Filharmonii
Berlińskiej, Wiedeńskim Musikverein, Berliner Dom, Notre Dame w Paryżu,
Konzerthaus Berlin czy Gewandhaus w Lipsku. Działa pod kierunkiem kompozytora
i dyrygenta Jacka Sykulskiego.

W programie koncertu będą dominować polskie pieśni renesansowe i melodie
ludowe. Usłyszymy utwory kompozytorów polskich, jak Mikołaj Zieliński, Wacław
z Szamotuł – twórca słynnej pieśni „Już się zmierzcha”. Wyjątkiem wśród
utworów polskich będą kompozycje Cristóbala de Moralesa i Giovanniego
Pierluigiego da Palestriny. Morales, renesansowy twórca hiszpański, pozostawił
po sobie głównie utwory religijne. Przeważają one także w spuściźnie
Palestriny, który został uznany przez sobór trydencki w XVI w. za twórcę
wzorowej muzyki religijnej i otrzymał tytuł „kompozytora kapeli papieskiej”.

Więcej informacji na:
www.kolorypolski.pl

Serdecznie zapraszamy!




Temat: obrona - przed komisją czy radą wydziału?
niestety
Za chiny ludowe nie wyrobię się do połowy lutego, no chyba, żeby KBN sypnął
forsą - ale jak znam życie i moje tradycje - nie zrobi tego ani teraz ani
potem. Więc pozostaje marzec jako finał pracy, no a wobec tego przesunięciu
ulegają niestety terminy recenzji itd więc myślę żeby spokojnie wyrobić się na
kwiecień i bronić po wakacjach. I tak mój Instytut ma mnie daleko w zadku,
podobnie jak ludzie mieniący się dawniej moimi przyjaciółmi tylko po to, żebym
im parę darmowych wykładów zrobił, więc zaczynam lać na to wszystko i patrzeć z
daleko większym dystansem niż dwa miesiące temu. Może to źle?...




Temat: Święto chleba 3 września 2006
Święto chleba 3 września 2006
W najbliższą niedzielę w Zamościu na Rynku Wielkim odbędzie się- można juz
powiedzieć - doroczna impreza przypominająca najwsapanialesze tradycje
polskiej kuchni , będziemy mogli się zapoznać jak wyrabiano i pieczono chleb
przed wiekami.
Z okazji tego wrześniowego pikniku przybedą do naszego idealnego miasta
kapele ludowe z Józefowa,Biłgoraja ..., zaprezentują się także gospodarze,
rozpoczynamy o godzinie 10tej
Na koniec o 18 tej - koncert Jacka Wójcickiego , szczególnie polecam utwory
tego artystę, gdyż miałem przeyjemność przed laty słuchać Jego nagrań na
występach w innym mieście , niewątpliwie Wójcicki mawielki talent muzyczny i
wielkie możliwości interpretatorskie...
Pozdrawiam i Smacznego:-)
Janusz



Temat: Święto Zmarłych w PRL

Ludzie, nie martwcie się! :-))
Te ludowe, jarmarczne nowości - stragany z jedzeniem, sztuczne wiązanki,
świecące konstrukcje zniczopodobne - to narodziny autentycznego folkloru. Za
kilkadziesiąt lat etnografowie będą to badać, a może nawet turyści zaczną
przyjeżdżać z zagranicy, żeby zobaczyć nasze tradycje związane z czcią zmarłych.

Mówię to zupełnie poważnie.

Słyszeliście o Wesołym Cmentarzu w jednym miasteczku w Rumunii?
Ludzie stawiają tam kolorowe groby z namalowanymi scenkami rodzajowymi i
wierszykami o nieboszczykach. I jest to zwyczaj, który nie ma więcej niż 50 lat.

Powinniśmy wręcz pielęgnować ten nasz folklor. Kicz jest czasem lepszy niż
sztuka wysoka.

→ → → → → → → → → →
Odkryjmy Białoruś!
odkryjmybialorus.blox.pl



Temat: Najpiękniejsza nasza delta
Nysa nalezala historycznie zawsze do Górnego Slaska. "Slask Opolski" jest
wytworem PRL-u, który sie upowszechnil. Do 1945 r. byla Rejencja Gornoslaska z
stolica w Opolu. Kulturowo (tradycje, stara gwara do 1945 r., stroje ludowe
itd.) byle te tereny zblizone do Dolnego Slaska.
Szkoda tylko, ze nasz mlody naukowiec i inni internauci tego nie wiedza...



Temat: lamblie a kąpiele w ziołach itp ?
Podważacie stare ludowe przepisy oparte na wielowiekowych doświadczeniach
(pomijam piec i zdrowaśki).Ignorując tradycje lecznicze ignorujecie tym samym
część siebie.a co w zamian?antybiotyki?a może sterydzik na zatoki żeby szybko
minęły?Medycyna naturalna opiera się na pewnych prawach za których łamanie
płaci się zdrowiem.Piszecie o kasie,a gdzie kasa wydawana w aptece(pomijam fakt
najwyższej ceny-zdrowia).Oczywiście że należy unikać szarlatanerii,ale należy
również zacząć logicznie myśleć zamiast ślepo wpędzać się w farmakologiczne czy
znachorskie herezje!



Temat: Logo Euro 2012 :)
Pisałem o tym powyżej. Japonia na każdym kroku podkreśla swoją
odrębność kulturową i tradycje. Każdy większy event, to kimona,
bębny itp. U nas stroje ludowe, to ewentualnie na jakichś
państwowych imprezach, a u nich każde otwarcie siedziby nowej firmy,
nowej fabryki, to okazja do epatowania swoją odmiennością kulturową.

Nie czują potrzeby chwalenia się nowoczesnością, bo tu po prostu
fakty mówią same za siebie.

Jak my byśmy chcieli się pochwalić jakąś nowoczesnością, to wyszłoby
jak u Pawlaków, gdy do zjęcia wysyłanego za granicę musieli obok
rodziny ustawić telewizor, pralkę automatyczną i malucha, żeby
widzieli, że my nie gęsi i "swoją nowoczesność" mamy.




Temat: koncert w Starej Iwicznej 6 maja
koncert w Starej Iwicznej 6 maja
W imieniu organizatorów serdecznie zapraszam na Staropolski wieczór z cyklu
Mazowsze w koronie
Staropolski wieczór pt."Polskość - tradycje i inspiracje" odbędzie się w
niedzielę, 6 maja o godzinie 19 w kościele p.w. Zesłania Ducha Świętego w
Starej Iwicznej.
WYkonawcy:
-Zespół Polski pod kierunkiem artystycznym Marii Pomianowskiej
Maria Pomiankowska, Marta Maślanka, Małgorzata Szarlik-Woźniak, Bartłomiej
Pałyga, Robert Siwak
w programie: Fryderyk Chopin, Karol Szymanowski, Stanisław Moniuszko, Henryk
Wieniawski i melodie ludowe
-Henryk Rutkowski - słowo o historii
-Adam Suptymowicz - słowo o muzyce

serdecznie zapraszam
Sołtys Mysiadła



Temat: Komunistyczne Chiny - gospodarczy " Boom"
Chiny dadza sobie rade, bo maja dlugie tradycje panstwowosci, silny i
patriotyczny rzad i olbrzymi rynek wewnetrzny. Jeszcze w polowie XIX w. Chiny
byly najwieksza gospodarka swiata, i beda ja niebawem znow na wiele stuleci...
Pamietajmy, ze okres wzrostu to zawsze okres kryzysowy. W ekonomii mowi sie
tak: albo rownowaga bez wzrostu (np. Australia) albo wzrost bez rownowagi (np.
Chiny Ludowe)... tertium non datur...



Temat: Niedoceniona wojenna chwała
Coś w tym musi byc przyjacielu z Łomży, bo jakoś tych z Białegostoku drażni to,
że ktoś w dalekich od tego zacnego miasta stronach interesuje się losami ich
dzielnych chłopców. Mądrości ludowe, jak twierdzi jeden taki, nie pozwalają im
wyściubic nosa poza rogatki swego city.... Cała Polska zazdrości wam tej
mądrości i tego city .... Pozdro dla wiary z Łomży,którzy sroce z pod ogona
nie wypadli i tradycję szanują jak my!!!!!



Temat: WESELE w REMIZIE-POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Hejka - fantastyczny pomysł. Uwielbiam wesela w remizach (byłam na kilku
takowych zawsze zabawa była przednia

Powiem na wstępie, że z tymi kucharkami bywa różnie. Najlepiej byłoby gdybyś
odwiedziła jakieś forum weselne (np. gimblę), tam dziewczyny dzielą się swoimi
doświadczeniami, pewnie jest też coś o dobrych kucharkach.

A propos kucharek i pomocy kuchennych - pamiętaj, aby zawrzeć z nimi umowę
również na sprzątanie (koleżanka dowiedziała się nad ranem, że za sprzątanie to
się płaci osobno)

Poza tym jeśli chodzi o dekorację, to chyba faktycznie zazwyczaj robią to
młodzi (w przypadku remizy), ale firm dekoratorskich jest sporo w sieci, więc
nie powinnaś mieć z tym problemu (i znów - odsyłam do forów (jak to się
odmienia ?) weselnych).

Zgadzam się z tym, że musi być dużo tradycyjnych potraw, no i wódki
Ja uważam że rosół jako pierwsze danie to dobry pomysł (nie każdy gustuje we
flaczkach).

A jeśli chodzi o kapelę, to powinna też być wiejska, znająca ludowe przyśpiewki
i tradycje oczepinowe.

Powodzenia
smart



Temat: Kamil Kawicki: Żużel, czyli nasze, lubuskie
bardzo dobrze, że p.Kawicki na Lechię nie chodzi a jeszcze lepiej, że nie
komentuje jej meczów. Andrzej Faltyński może nie jest wybitnym spikerem ale jak
już krzyknie GOOOOOOOL to stawia na nogi cały Chynów. Łatwo jest prawić takie
mądrości ludowe gdy pracuje się w klubie który ma tysiące kibiców, tradycję i
mocne plecy miasta. Ciekaw jestem co by było gdyby ZKŻ jeździł w 2 lidze i na
jego mecze przychodziłoby tysiąc góra 2 tysiące kibiców. Czy p.Kamil byłby tak
pewny siebie jak w tym tekście? nie sądzę aha i bez obaw. Teksty redaktorów
Gazety na pewno nie sprawią, że ludzi z Wrocławskiej ubędzie. Może Pan spać
spokojnie.



Temat: Poseł Misztal - bardziej ludowy czy narodowy?
Na zdjęciu widać jak kultywuje najlepsze ludowe tradycje swojego narodu. Ten
przedstawiciel ludu demonstruje też głebokie przywiązanie do wartości
narodowych.




Temat: To nie jest bank dla starych ludzi
Bank Ochrony PSL-u jest jak partia której służy.
Starzy ludzie na wsi do dzisiaj są zbędnym balastem a bank jak widać kultywuje
ludowe tradycje.



Temat: jaki pierwszy dzien nowego roku taki cały rok?????
mnhy???
ja bym to podciagneła pod wiezenia ludowe, "tradycje" i historie, opowiesci
przekazywane z pokolenia na pokolenie



Temat: Przejmowanie obcych tradycji
Ja osobiście nie lubię, szczególnie takiego bezmyślnego, kopiowania zachodnich
tradycji. Nie lubię walentynek - w naszej wschodniej tradycji jest miejsce na
dzień zakochanych, jest to Noc Świętojańska (Noc Kupały
pl.wikipedia.org/wiki/Noc_Kupa%C5%82y). Nie lubię też helloween.
Co się tyczy wspomnianej Łucji to funkcjonuje on w polskiej tradycji ludowej -
wprawdzie nie piecze się ciasteczek - ale...

"W polskiej tradycji ludowej dzień św. Łucji przypadający 13 grudnia i jego
wigilia były czasem wzmożonej aktywności czarownic i ich czarów. Dlatego też
proszono wówczas św. Łucje o pomoc.

Polskie przysłowia ludowe związane z osobą św. Łucji mówią o świetle, o
przełamaniu dominacji nocy nad światłem. „ Święta Łucja dnia przyrzuca”. Również
od dnia św. Łucji przepowiadano pogodę na każdy kolejny miesiąc roku. „Od Łucyi
dni dwanaście policz sobie do Wilii, patrz na słonko i na gwiazdy, a przepowiesz
miesiąc każdy (E. Ferenc)".
cytat pochodzi z www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/swieci/s_lucja.html

Poza tym czym innym jest wprowadzanie nowych, nazwijmy to, "sposobów" na
obchodzenie już istniejących u nas świąt, typu: Boże Narodzenie czy Wielkanoc,
które obchodzone są o tej samej porze przez sporą część świata, a czym innym
jest bezmyślne kopiowanie nowych obcych tradycji. Nie rozumiem dlaczego zachód
może kultywować swoją tradycję a my nie. Ja wiem, że wolimy kulturowo,
społecznie, politycznie należeć raczej do zachodu ale bez przesady. Mamy bardzo
piękną swoją tradycję tylko niestety jej nie znamy.




Temat: Czy to nie przesada z ta awersja do Swiat?
mm224 napisała:

> A co do smutków jakichś adwentowych i smutnych obrządków
>katolickich, jak ktoś napisał, to nieporozumienie, nieznajomość
>tematu,

No, prosze mnie tu nie szykanowac! Fakty sa takie, ze istnieje
zbieznosc miedzy Bozym Narodzeniem, poganskim swietem zmarlych
obchodzonym 24 grudnia oraz roznymi mniej lub bardziej radosnymi
swietami starozytnymi. Kosciol katolicki SWIADOMIE zmienil te swieta
na swoje wlasne, co zreszta jest zrozumiale, bo Chrystus mial byc
przeciwienstwem tych wszystkich poganskich slonc i przodkow. Stad
zderzenie w Bozym narodzeniu elementow tajemniczych, radosno-
niefrasobliwych, ale tez i smutnych. Te wierzenia w gadajace w
wigilijna noc zwierzeta, kwitnacy kwiat paproci to przeciez ludowe
tradycje, a zielone drzewko i prezenty to zwyczaje jeszcze
starorzymskie. Ale najwazniejszy w kwestii powagi i smutku Wigilii
jest fakt, ze dawni Slowianie mieli 24 grudnia stype zaduszna i w
ogole wierzono ze tego dnia duchy zmarlych chodza po swiecie. I
owszem, Kosciol nadal tym wszytskim obrzedom i zwyczajom nowy sens i
wymiar, ale nie ma sensu sie sprzeczac ze je zupelnie wykorzenil, bo
to nieprawda. Chociazby nasze dodatkowe nakrycie "dla wedrowca" jest
pozostaloscia po obyczaju slowianskim zostawiania jedzenia dla
zmarlych.

Adwent, owszem, czas oczekiwania, ale w naszym Kosciele raczej
bardziej powazny niz radosny - czemu nie powinno sie tanczyc???
Piszac o smutku naszych zwyczajow mialam na mysli ten czas u
protestantow, ktorzy caly grudzien bawia sie, swietuja, dekoruja
domy itd. Ja pamietam, ze nam na religii ksiadz mowil, ze trzeba byc
powaznym, modlic sie, przygotowywac duchowo do nadejscia Jezusa. I
owszem, Swieta, jaselka, koledy to juz rzeczywiscie radosc wielka,
ale nie katolicki adwent, przynajmniej w moich oczach. Aczkolwiek
koledy to w Polsce tez oddzielny temat, bo u nas wszystko sie zawsze
laczylo ze sprawa polska. Koledy tez, bo nie dosc ze odzwierciedlaja
nasza narodowa dusze, to jeszcze zawsze nas laczyly i byly nie tylko
piesniami religijnymi - no w koncu skoro koleda jest i w "Dziadach"
to musi to byc cos jeszcze...




Temat: To może porozmawiajmy o tych różnicach
philosophus napisał:
> Sprawdzmy:
> 1) Pytanie o autorytet biblii - odpowiedzialem
O autorytecie odpowiedziałeś.O JEDYNYM AUTORYTECIE ani słowa.
> 2) Slowa Chrystusa tradycja vs pismo - odpowiedzialem
W żadnym z podanych fragmentów, poza krytyką, nie ma słowa o zniesieniu
tradycji przez Chrystusa,o zakazie nauczania przez faryzeuszy.
Nie odpowiedziałeś za to na fragment z Łukasza 11,42 (lecz biada Wam
faryzeuszom ,bo dajecie
dzisięcinę z mięty i ruty, i z wszelkiego rodzaju jarzyny, a pomijacie
sprawiedliwość i miłość Bożą.Tymczasem To NALEŻAŁO CZYNIĆ, i tamtego nie
opuszczać.
> 1) Dowod biblijny przeczacy Sola Scriptura - brak
"Żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia, nie z woli bowiem
ludzkiej zostało kiedyś przyniesione, ale kierowani Duchem Świętym mówili
święci ludzie" (2 P 1, 20-21).
Poza dowodem biblijnym jest bezsporny fak, iż dzięki ustemu przekazowi
Apostołów wiemy co jest Pismem Św.Niezależnie kto i z jakiego języka
tłumaczył, musiał wiedzieć co ma tłumaczyć.A wiedział dzięki (ustnej) Tradycji
Apostolskiej.
Poza tym nie sądzę, z całym szacunkiem, abyś do swoich obecnych wniosków
dotyczących protestanckiej interpretacji Pisma, doszedł sam osobiście.Też
została przekazana Ci pewna interpretacja, tradycja.
Dla uściślenia przez Św.Tradycję rozumiem taki sposób rozumienia biblijnego
objawienia, która pozwala nam zrozumieć poszczególne fragmenty Pisma,
szczególnie te trudniejsze.
"Dlatego katolik pyta się: Jak rozumiano dany tekst biblijny w historii
Kościoła począwszy od pierwszych wieków? Jak tłumaczyli go Ojcowie Kościoła w
III i IV wieku? Jak interpretuje go nauczanie biskupów i papieży ostatnich
stuleci? Dlatego właśnie, zdaniem katolików, autorytet Biblii natchnionej przez
Ducha Świętego wymaga połączenia z autorytetem wierzącego Kościoła wszystkich
czasów, bo przecież w Kościele działa ten sam Duch Pański. To właśnie nazywamy
czytaniem "Pisma Bożego zgodnie z Tradycją świętą". Nie należy tego mylić z
wieloma "tradycjami" (piszemy to małą literą, w odróżnieniu od Tradycji
rozumienia Biblii). Owe tradycje to zwyczaje pobożnościowe, często ludowe,
które powstają i zanikają, jednych inspirują, a innym się nie podobają, ale w
każdym razie nie stanowią centrum naszej wiary."




Temat: czy macie jakieś wątpliwości ?
nie udwaj, ze nie rozumiesz.

tutaj maly obrazowy przyklad z jednej dziedziny:

"
Proboszcz opowiedział nam o lokalnej tradycji związanej z figurą. Otóż 16 maja
każdego roku, w dzień św. Jana Nepomucena, w Gorzanowie organizowana była wodna
procesja. Figurę martwego Jana kładziono na łodzi, majono kwiatami i puszczano
na rzekę. Za barką podążały inne łodzie, zapewne z miejscowym duchowieństwem i
właścicielami wsi. Wzdłuż jej brzegów stali parafianie i, śpiewając nabożne
pieśni ku czci świętego Jana, rzucali świeże kwiaty na przepływający orszak.
Jakie mogły to być pieśni? Być może ludowe hymny do św. Jana takie jak ten
zaczynający się od słów "O Heiliger Sankt Nepomuk / bewahr me ao vor Schade'/
beim Schewmme-n-ond beim Bade”, a może bardziej rozbudowane utwory należące do
tradycji „musica navalis”? Przecież właśnie w pobliskich Czechach powstały
utrzymane w tym gatunku utwory Jiřiego Ignaca Linka (1725-91) czy Jakuba Jana
Ryby (1765-1815), przeznaczone właśnie na takie wodne procesje ku czci Jana z
Nepomuka. Optuję raczej za ta drugą możliwością – przecież w Gorzanowie działał
stały teatr dworski wystawiający nawet opery, a w latach dwudziestych XX wieku
odbywały się misteria pasyjne dla pięciotysięcznej publiczności. Tradycje sztuki
wysokiej były tutaj żywe od dawna, uprawnione jest więc wyobrażenie tej wodnej
procesji jako przedstawienia dramatycznego o dużych walorach artystycznych. Być
może odbywało się ono wieczorem, przy świetle pochodni? Taki magiczny obraz mam
przed oczami, gdy próbuję sobie wyobrazić ten obrzęd.

Tradycja ta zanikła wraz z opuszczeniem tych terenów przez ludność niemiecką i
polskich Ślązaków po 1945 roku. Nikt nie znał już słów pieśni, a i na rzece
postawiono tamę...

Czy uda się kiedykolwiek wskrzesić starą tradycję, choćby w zubożonej formie
turystycznej atrakcji?
"
www.bik.pl/tomek/nepomuk/dslask-klodzko-gorzanow.htm



Temat: Islam w Polsce
II Festiwal Kultury i Tradycji Tatarów Polskich 15
www.mzr.pl/pl/news.php?id=3&idx=264
II Festiwal Kultury i Tradycji Tatarów Polskich

Kruszyniany na mapie naszego kraju to miejsce magiczne. Już po raz
trzeci przekonali się o tym uczestnicy Festiwalu Kultury i Tradycji
Tatarów Polskich. Na ostatnim spotkaniu w tej niewielkiej podlaskiej
wsi przybyło aż 6 tys. ludzi. Impreza cieszy się coraz większym
zainteresowaniem. Ludzie chcę brać czynny udział w takiej imprezie,
poznawać inne kultury, ich tradycje i my to im dajemy.

Chcieliśmy przybliżyć społeczeństwu kulturę tatarską istniejącą na
ziemiach polskich już od połowy XIV wieku. Jesteśmy Tatarami, ale
również Polakami, naszą ojczyzną jest Polska. Przez tyle wieków
Tatarzy zachowali swoją religię są muzułmanami, w większości są
mieszkańcami Podlasia.

Tegoroczny (2009 r.) Festiwal powinien zawierać więcej tatarskości,
myślimy, że to może się stać za sprawą naszych pobratymców z Rosji.
My Tatarzy Polscy w wyniku zerwania więzi wiele elementów kultury,
obyczajów zagubiliśmy. Wydaje się, iż nawiązanie ponownego kontaktu
z naszymi współbratymcami z Rosji, Białorusi, Litwy, pozwoli, poznać
naszą kulturę: tańce, rękodzieło ludowe, język, potrawy. Jest to
bardzo dobry moment, aby poprzez nas Tatarów przybliżyć i zacieśnić
stosunki z tymi krajami.

W zeszłym roku naszym gościom zaproponowaliśmy między innymi w
programie:
- warsztaty kuchni tatarskiej i śląskiej prowadzonej przez
Tatarczyków z Mszany (potomków jeńców tatarskich z czasów Bitwy pod
Legnicą z 1241 r.)
- warsztaty tańca tatarskiego oraz występ prowadzony przez zespół z
Baszkirii „Asman" (Niebiosa),
- strzelanie z łuków mongolskich,
-jazda konna w siodle oraz bryczkami,
- warsztaty kaletnictwa,
- pokazy Szlachty Wysokomazowieckiej
- występy oraz warsztaty gry na bębnach,
- zapasy,
- warsztaty i pokazy służb mundurowych: Straży Granicznej i wojska,
- pokazy filmów o Tatarach oraz przyrodniczych z terenów Puszczy
Knyszyńskich,
- zwiedzanie silvarium oraz szlaku ekumenicznego przygotowanego
przez Nadleśnictwo Krynki.

W tym roku tak chcielibyśmy zrealizować inny wzbogacony program, w
którym zawarlibyśmy więcej elementów kultury tatarskiej.

Mamy nadzieje, że kolejne już spotkanie przyniesie obok zabawy
również wiedzę o kulturze i zwyczajach Tatarów i muzułmanów nie
tylko w Polsce.

Dźenneta Bogdanowicz

rozpoczęcie sobota 15.08.2009 r. godz. 13.00




Temat: Kopiec dla Papieza w Krakowie
kocibrzuch napisał:

> Generalnie straszna nagonka i przesmiewisko.
> Owszem sam jestem przeciw pomnikom, zwłaszcza na modłę Chrystusa w Rio,
uważają
> c to za bałwochwalstwo, a także przeciw zmianom nazw, np. Rynku Głównego, co
je
> st już paranoją - ale kopiec to co innego.
> To symboliczna mogiła, hołd Narodu, wspólna sprawa, jednoczące
przedsięwzięcie,
> które stać się może powodem do dumy.
> A te 20 mln, które ma to kosztować. Pewnie, zalezy, kto się za to zabierze.
> Ale rękami "ludu" usypany kopiec chyba nie powinien być taki drogi?

Osobiscie wlasnie tez tak mysle. Nie zastanawiam sie jednak ile taki kopiec
bedzie kosztowal, gdyz jest to inwestycja w kulture i tradycje – w cos co ma
nas przetrwac. Kultura i wielkie tradycje nigdy nie czerpia sie ze skapstwa,
zarowno pod wzgledem pienieznym jak i pod wzgledem ludzkiej energii, dlatego
tez w panstwach Europy zachodniej sa one zdecydowanie bogatsze niz w Polsce. We
Francji nikt sie nie pytal czy budowa piramidy przed Luwrem – lub inne
inwestycje tego rodzaju, ksztaltujace wizerunek miasta, przyciagajace turystow –
ma jakis sens, albo jest marnowaniem pieniedzy.

Polska pod wzgledem architektoniczno-kulturalnym jest jak wies syberyjska –
skapstwo naszych przodkow nie pozwolilo im zostawic po sobie wiele zabytkow…

A tak wlasciwie… 20 mln zl, skad sie bierze taka liczba? W ogole nie wiadomo
czy pochodzi ona od projektantow, albo ma straszyc czytelnika przed kosztem
tego przedsiewziecia?

Osobiscie sadze ze w Polsce panuje jakies dziwne przekonanie iz tradycje sa
czyms przeszkadzajacym przyszlosci, czyms niezgodnym ze wspolczesnoscia.
Natomiast w innych panstwach kultywuje sie rodzime tradycje, sa one powodem do
dumny – w Bawarii czy w Szkocji zwykli ludzie nosza nawet na codzien stroje
ludowe. Zas w Polsce nawet sie nie znajdzie kogos kto by szyl tradycyjne stroje
sarmackie...




Temat: *********dlaczego w Wigilie nie jemy miesa?*******
Dzieki, dzieki, dzieki za Wasze posty...
Tak jakos mi sie zebralo dzisiaj na poszperanie i wygrzebanie roznych
wiadomosci na temat polskiej wigilii i musze przyznac ze znalazlam duuuuuuzo
ciekawych informacji.
Dowiedzialam sie miedzy innymi, ze pierwsze zapiski o Swietach Bozego
Narodzenia siegają 354 roku n.e. Wiedzieliscie? Jednak dopiero w VI wieku, do
liturgii bozonarodzeniowej wprowadzono wigilię.
Data swiat Bozego Narodzenia w pierwszych wiekach chrzescijanstwa byla rozna,
a wynikalo to ze sporow o dzien narodzin Jezusa. I tak Boze Narodzenie
obchodzono 2 stycznia, 28 maja, 6 stycznia.:))))Ostatecznie hierarchowie
kosciola ustalili: dzien narodzin Chrystusa to 25 grudzien, a dzien
poprzedzajacy - 24 grudnia, to wigilia. Niezle co...wszystko wiec jest umowne.
Poprzedniego dnia obowiazywal post i przez cala noc oczekiwano na uroczystosc
wigilijna, spedzajac czas na wspolnej modlitwie. W Polsce wigilia weszla na
stale do tradycji dopiero w XVIII wieku!!!, a choinki pojawily sie, jak i
oplatek, dopiero w XIX w.
Wierzenia ludowe tez byly niesamowite: "W wigilijną noc pod śniegiem zieleni
się trawa, w lesie zakwita paproć, zwierzęta rozmawiają ludzkim głosem, a woda
w studniach zmienia się w miód lub wino.
Według niektórych wierzeń, przebieg Wigilii może mieć wpływ na cały
nadchodzący rok, dlatego należy zastosować się tego dnia do licznych zakazów i
nakazów.
Aby w następnych miesiącach zachować dobre samopoczucie i energię, w Wigilię
należało wstać wcześnie rano i umyć się w rzece lub w strumieniu
(*hihihi..proponuje wersje XXI w - zimny prysznic!). Mimo obowiązującego
postu, pozwalano sobie na kromkę chleba maczanego w miodzie i odrobinę wódki,
(*no prosze, a tak wszyscy bronia sie przed alkoholem w swieta, a to przeciez
tradycja:), by w ciągu całego roku nie brakowało jedzenia i picia. Nie wolno
było niczego pożyczać, bo groziło to utratą mienia; nie zawadziła natomiast
drobna kradzież - miała zapewniać powodzenie w handlowych przedsięwzięciach."
(ta ostatnia wrozba jakos mi nie lezy :O)
WOW...naczytalam sie sporo na temat wigilii i wiecie co > TO WSZYSTKO TO TYLKO
POLSKA TRADYCJA! Zadna tam chrzescijanska, ale tylko polska. Kazdy kraj ma
swoje wlasne tradycje bozonarodzeniowe, mniej lub bardziej rozne. Teraz juz
wszystko wiem! No i ten post jest typowo polski - taka nasza martyrologia...
WESOLYCH SWIAT! :-)



Temat: Ukrainians live in Czeremcha
The Ukrainians to nie jest ślepak.

Naprawdę warto posłuchać i otworzyć się dla tej płyty. Potem ocenić i posłuchać raz jeszcze...
Dla tych, którzy nie mieli okazji zetknąć się z muzyką The Ukrainians słowo wyjaśnienia, które może ułatwi decyzję i wstępny osąd:

Zespół powstał w roku 1990 w Leeds przy okazji jednej z sesji nagraniowych zespołu The Wedding Present dla legendarnego prezentera BBC – Johna Peela. Gitarzystą The Wedding Present był Peter Solowka – Anglik z ukraińskimi korzeniami, który przeforsował dosyć przewrotny pomysł, by nagrać ukraińskie piosenki ludowe w nowofalowo-punkowych aranżacjach. Uż pierwsza płyta zyskała popularność, trafiając na najbardziej prestiżowe rankingi płyt pop i osiągając kultowy wręcz status co w przypadku niezależnych i niszowych zespołów nie zdarza się aż tak często.

Muzyka The Ukrainians to żywiołowy folk-rock łączący tradycję brytyjskiego indie-rocka, z punkowym pazurem – i ukraińskiego folkloru. Teksty w języku ukraińskim pisze i wykonuje Len Liggins – Irlandczyk, zafascynowany kulturą ukraińską. Zespół korzysta z tradycyjnego zestawu rockowego – gitara-bas-perkusja – uzupełnionego akordeonem, mandoliną i skrzypcami. Na płytach sporadycznie uszlachetnia brzmienie instrumentami ludowymi – jak cymbały, lira czy bandura. Jest to jeden z zespołów, które znakomicie łączą ludową inspirację z punkową ekspresją.

Płyta, którą poleca stachkonva jest kolejną, znakomitą w dorobku zespołu. O tyle interesującą, że zawiera zapis niezwykłego koncertu na festiwalu „Z wiejskiego podwórza – Czeremcha 2005”.

Warto sięgnąć sięgnąć też do innych płyt zespołu, w tym najnowszej płyty “Diaspora” (2009). Płyta zbiera znakomite recenzje!

Życzę wielu niezapomnianych muzycznych wrażeń.

No i jeszcze może... Panowie, nie jestem ekspertem ale podobno...
1. Muzyka łagodzi obyczaje?
2.Osobiste porachunki warto załatwiać po męsku, w zaciszu prywatnej poczty?




Temat: IMPREZY, KONCERTY CZY WYSTAWY ARABSKIE
Tureccy Tańczący DERWISZE - MEKDER 7-20.11.
Tego jeszcze nie bylo! Po raz 1 w POLCE zawita legendarny zespól TANCZACY
DERWISZE - MEKDER. Nad koncertami patronuje UNESCO I MINISTERSTWO KULTURY.

Juz w listopadzie 2006 beda mogli Panstwo podziwiac jedyny w swoim rodzaju
historyczny, mistyczny, wyjatkowy, jedyny tego typu na swiecie taniec
wirujacych derwiszy prosto z Turcji z Istambulu.

MEKDER TO PERLA KULTURY SWIATOWEJ. Jest to najbardziej znany i ceniony zespól
NA SWIECIE , który w wyjatkowy sposób poprzez sztuke przedstawia tradycje,
historie, muzyke i taniec Derwiszy.. Zespól liczy ponad 20 osób na który sklada
sie meski chór, orkiestra, balet. Grupa MEKDER wielokrotnie wygrywala
festiwale, w grupie tej tancza takze profesorowie wyzszych uczelni. Mekder
wystepowal przed glowami panstw, królami, premierami i kilkumilionowa
publicznoscia. Za granica podbili serca Francuzów, Brytyjczyków, Hiszpan,
Niemców, Amerykanów i wielu innych. Mekder to zespól najwyzszej klasy. Pod
kierunkiem Akyna swiatowej slawy choreografa, stal sie jednym z czolowych
zespolów tanczacych Derwiszy. W repertuarze zespolu sa znane ludowe,
tradycyjne, historyczne utwory. Swoje widowisko nazywaja sztuka pelna emocji i
pasji. Wyjatkowa selekcja muzyki, piosenek w polaczeniu z profesjonalizmem
artystów tworza obraz pelen namietnosci i ekspresji. Widzowie beda mogli
podziwiac taniec w czystej formie. Nad imprezami w Polsce patronuje UNESCO ORAZ
MINISTERSTWO KULTURY. Taniec WIRUJACYCH DERWISZY to jedyne widowisko w swoim
rodzaju. Przyjdz a zobaczysz niezwykly taniec, którym takze fascynowal sie
znany pisarz MARK TWAIN- OPISYWAL ZE LEGENDARNI DERWISZE POTRAFIA W CIAGU
MINUTY OBRÓCIC SIE 65 RAZY. Podczas wystepów uslyszysz wyjatkowa muzyke i spiew
Derwiszy. Przyjazd TANCZACYCH DERWISZY bedzie niepowtarzalna okazja do
zapoznania sie z tradycja, historia i kultura turecka.

Rok 2007 zostal ogloszony oficjalnie przez UNESCO rokiem Mevlany Rumi -
zalozyciela Derwiszy. Widowisko bedzie szeroko prezentowane w mediach m.in. w
Telewizji Publicznej, Radio, Internecie, Prasie.

TRAS KONCERTOWA:
07.11.2006 - Warszawa, Sala Kongresowa
08.11.2006 - Lódz, Teatr Muzyczny
09.11.2006 - Torun, Aula UMT
11.11.2006 - Gdansk, Hala AWF
12.11.2006 - Szczecin, SDS
14.11.2006 - Warszawa, Sala Kongresowa
15.11.2006 - Wroclaw, Hala Ludowa
16.11.2006 - Kaowice, GCK
17.11.2006 - Lublin, MOSiR
18.11.2006 - Kielce, MOSiR
19.11.2006 - Bielsko Biala, MOSiR
20.11.2006 - Radom, Hala MOSiR




Temat: SZLACHTA POLSKA
bolko_turan napisał:

> ignorant11 napisał:
>
> > Sława!
> >
> > A ja myslalem, ze on przepisuje nam jakies herbarze..?
> > (((
>
>
> Herbarze i listy nazwisk szlachty polskiej sa dostepne w sieci. Wydron
> dopisujac obce narodowosci do nazwisk polskich szlachcicow – wrogow jego
> bolszewickich idealow – usiluje zrobic z nich obcego wroga, poniewaz
> przeszkadzaja oni jego ideologii w zrealizowaniu rolniczych i komunistycznych
> celow politycznych w Polsce.
>
> Wydron twierdzac iz jedynie kultura ludowa jest kultura polska, zas wszystko
> pochodzace z miasta wraz z mieszkancami jest pochodzenia zydowskiego i
> niemieckiego, stara sie w ramach jego chorej misji o poklucenie i rozbicie
> spoleczenstwa polskiego. Wydron widzac dla swoich celow przeszkode w elitach
> kultywujacych liberalne i prawicowe polskie tradycje sarmackie, stosuje
recepty
>
> Machiavelliego aby w jego sensie nawrocic Polakow. Bo wedlug jego, jezeli
> Polacy zrealizuja iz elity i kultura mieszczanska sa obce i nie ludowe,
Polacy
> zwroca sie ku wsi i jej idealow aby do niej powrocic.
>
> Tak moze myslec jedynie antypolak chcacy z Polski zrobic kraj agrarny,
chcacy
> oslabic Polske jak to po IIWS chcial z Niemcami zrobic chyba Henry Morgenthau
&
> #8230;
>
>
> www.szlachta.org/przyjaciele.htm
> akromer.republika.pl/polska.html

Sława!

To oczywiste jest, ze Slowianszczyzna byla i jest otwarta na zwiazki z innymi
kulturami, oczywiste jest, ze wspolczesna Slowianszczyna jest zupelnie inna niz
ta tysiace wczesniej...

Ja sie nie podejmuje rozstrzygac, która jest lepsza, ale interesuja mnie
wszelkie opisane w opisie Forum Sloowianskiego procesy na Slowianszczyznie
rowniez zwiazki z innymi kulturami.

Bo tylko wtedy Slowianszczyzna bedzie wielka gdy bedzie otwarta na wynalzki
innych ludów, ale gdy nie zapomni o swoich tradycjach, czemu wlasnie ma sluzyc
na swoja miare to Forum...

A któz to byl Henry Morgenthau, czy mozesz cos powiedziec o tym szlachtenym
czlowieku i jego programie wobec Niemiec, moze po III wojnie z Niemcami
powrócicmy do tego pomyslu?

Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie



Temat: o wyzszosci lambady nad koszyczkiem ze swieconka..
o wyzszosci lambady nad koszyczkiem ze swieconka..
Tydzien temu zostalam wmanewrowana w pogadanke o polskiej Wielkanocy
w grupie czterdziestu 5-6 latkow z lokalnego przedszkola. Na
przygotowanie sie mialam dobe (iscie poludniowe tempo, nie ma co ;-
))) wiec bylo krotko acz tresciwie.

Do przedszkola wybralam sie ze skomponowanym wczesniej koszyczkiem
wylozonym biala haftowana serwetka, z pisankami ludowymi (niech
zyja "owijki wielkanocne w ludowe wzory z calej Polski"!!!), mini
palemka, maslem, sola i pieprzem, kielbasa (wegierskie salami, ktore
podkradlam mezowi z lodowki), pajda chleba i czekoladowym barankiem
z napisem Alleluja. Koszyczek zrobil furore zwlaszcza w
przedszkolnej kucni, przez ktora musialam sie przedostac w drodze do
klas na pietrze. Dzieciaki zachwycone jajkami w lowickie i
kaszubskie wzory, przymilaly sie jaκ mogly aby wywalczyc sobie
czekoladowego barana. Bylo o roznicach w swietach i swietowaniu.
Byly tez kolorowanki z polskich stron www poswieconych WlkNocy i
nauka pisania po sladzie "Wesolych Swiat Wielkanocnych".

Na pytanie czego by im (przedszkolakom) najbardziej brakowalo w
Wielkanocy spedzonej po polsku padla zgodna odpowiedz: lambady
(λαμπάδα !!! Jasne. Nie tyle lambady co dodatkow do niej.

Aczkolwiek polska palma przynoszona do kosciola "zwyciezyla" w boju
z greckimi liscmi laurowymi (δαφνόφυλλα rozdawanymi w kosciolach w
Niedziele Palmowa (Κυριακή των Βαίων .

Wielkie zdziwienie na greckiej wsi wszakze wywolala polska technika
barwienia jaj... w lupinach cebuli i burakach, tudziez
woskowania. "To w sklepach nie ma gotowych barwonikow??".

Przy okazji wiec tak sie zastanawiam czego Wam brakuje z polskich
tradycji wielkanocnych?
Co wdrazacie w swoich polsko-greckich domach a z czego bez zalu nie
uzwgledniacie?
Czy Wasze dzieci znaja polskie tradycje biernie/czynnie?
Ktore greckie potrawy Wam przypadly do gustu (podniebienia a ktore
nie moga przejsc przez gardlo?
etc etc.....

Zapraszam do rekleksji okolowielkanocnych pozdrawiajac wszystkich w
te w grecka Wielka Srode.




Temat: tańczący Derwisze
Tego jeszcze nie bylo! Po raz 1 w POLCE zawita legendarny zespól TANCZACY
DERWISZE - MEKDER. Nad koncertami patronuje UNESCO I MINISTERSTWO KULTURY.

Juz w listopadzie 2006 beda mogli Panstwo podziwiac jedyny w swoim rodzaju
historyczny, mistyczny, wyjatkowy, jedyny tego typu na swiecie taniec
wirujacych derwiszy prosto z Turcji z Istambulu.

MEKDER TO PERLA KULTURY SWIATOWEJ. Jest to najbardziej znany i ceniony zespól
NA SWIECIE , który w wyjatkowy sposób poprzez sztuke przedstawia tradycje,
historie, muzyke i taniec Derwiszy.. Zespól liczy ponad 20 osób na który sklada
sie meski chór, orkiestra, balet. Grupa MEKDER wielokrotnie wygrywala
festiwale, w grupie tej tancza takze profesorowie wyzszych uczelni. Mekder
wystepowal przed glowami panstw, królami, premierami i kilkumilionowa
publicznoscia. Za granica podbili serca Francuzów, Brytyjczyków, Hiszpan,
Niemców, Amerykanów i wielu innych. Mekder to zespól najwyzszej klasy. Pod
kierunkiem Akyna swiatowej slawy choreografa, stal sie jednym z czolowych
zespolów tanczacych Derwiszy. W repertuarze zespolu sa znane ludowe,
tradycyjne, historyczne utwory. Swoje widowisko nazywaja sztuka pelna emocji i
pasji. Wyjatkowa selekcja muzyki, piosenek w polaczeniu z profesjonalizmem
artystów tworza obraz pelen namietnosci i ekspresji. Widzowie beda mogli
podziwiac taniec w czystej formie. Nad imprezami w Polsce patronuje UNESCO ORAZ
MINISTERSTWO KULTURY. Taniec WIRUJACYCH DERWISZY to jedyne widowisko w swoim
rodzaju. Przyjdz a zobaczysz niezwykly taniec, którym takze fascynowal sie
znany pisarz MARK TWAIN- OPISYWAL ZE LEGENDARNI DERWISZE POTRAFIA W CIAGU
MINUTY OBRÓCIC SIE 65 RAZY. Podczas wystepów uslyszysz wyjatkowa muzyke i spiew
Derwiszy. Przyjazd TANCZACYCH DERWISZY bedzie niepowtarzalna okazja do
zapoznania sie z tradycja, historia i kultura turecka.

Rok 2007 zostal ogloszony oficjalnie przez UNESCO rokiem Mevlany Rumi -
zalozyciela Derwiszy. Widowisko bedzie szeroko prezentowane w mediach m.in. w
Telewizji Publicznej, Radio, Internecie, Prasie.

www.mosir.radom.pl
www.ear.com.pl



Temat: Khandro Rinpocze a 17. Karmapa
Patrząc innym okiem
Być może nie powinienem się wtrącać do tego wątku i z góry za to przepraszam.
Jako osobie, której niemal zupełnie obce są tybetańskie tradycje nasuwają mi się
jednak pewne myśli. Z góry zaznaczam, że całkowicie obca mi jest wiara w
autentyczność kolejnych inkarnacji Karmapy i innych (choć oczywiście nic nie
wykluczam). Wydaje mi się, że są to po prostu ludowe elementy religii, do
których potem dorobiono odpowiednie uzasadnienia (podobnie jak np. kult Matki
Boskiej w K. Rzym.-Kat.). Patrząc więc zupełnie neutralnie, nie moge oprzeć się
wrażeniu, że chodzi jedynie o walkę o wpływy. Tybet posiada wielowiekowe
tradycje teokratyczne. Podejrzewam, że w przeszłości musiało już tam dochodzić
do tego typu konfliktów (jak to w polityce). Nie tylko w Tybecie miało zresztą
miejsce flirty buddyzmu z polityką. Np. opaci klasztoru szkoły Tendai z góry
Hiei częstokroć ogłaszali kolejnych shogunów jako inkarnacje bodhisattwów.
Skutkowało to wieloma problemami. O ile się nie mylę właśnie to zmobilizowało
Shinrana i Nichirena do pójścia własnymi drogami. Szkoła Nichiren do dziś
flirtuje z wielką polityką. Można powiedzieć, że współrządzi Japonią poprzez
pozostającą w koalicji rządowej partię Komeito, która jest jej emanacją. O ile
mi jednak wiadomo Tendai nie utrzymuje już, że niektórzy shogunowie byli
inkarnacjami bodhisattwów.
Reasumując, z zewnątrz wygląda to na polityczną walkę o wpływy i, zapewne,
niezłe pieniądze. Zdaje się też, że związani z Tybetem sanghowicze mają twardy
orzech do zgryzienia, bo trudno mówić im wprost o tym co widać (o czym świadczy
niniejszy wątek). Nie chcę tym nikogo urazić. Po prostu mówię szczerze, choć być
może niepotrzebnie się wtrącam. Mam nadzieję, że cała "afera" zakończy się
pomyślnie dla wszystkich.



Temat: Poczet wybitnych Ślązaków
Jan Alojzy Ficek (ur. 9 maja 1790 w Dobrzeniu Wielkim, zm. 18 lutego 1862 w
Piekarach Ślaskich), polski ksiądz katolicki.

Był jednym z szesnaściorga dzieci ubogich rodziców, rolnika Józefa i Marii z
Pampuchów. Rodzina Jana Alojzego Ficka była pobożna i zachowywała polskie
tradycje narodowe. Z biografii ks. Ficka dowiadujemy się, że jego ojciec
aktywnie współdziałał z emisariuszami Tadeusza Kościuszki. W 1807 roku wstąpił
do seminarium nauczycielskiego w Głogówku i po dwóch latach nauki otrzymał
dekret nauczycielski z wyróżnieniem i skierowanie do Krapkowic, gdzie objął
posadę tzw. adjuwanta. W 1812 roku podjął naukę w gimnazjum klasycznym w Opolu,
a w 1814 roku rozpoczął studia teologiczne we Wrocławiu. Z powodu wojen
napoleońskich i obawy przed wcieleniem do wojska pruskiego Jan Ficek udał się
do Krakowa i tam ukończył studia teologiczne. 19 lipca 1817 roku otrzymał
święcenia kapłańskie z rąk biskupa Jana Pawła Woronicza. Po święceniach objął
stanowisko wikariusza w Czeladzi, ale dzięki poparciu dziekana Włodarskiego
powrócił na Górny Śląsk; objął probostwo w Ziemięcicach. W 1826 roku przeszedł
na probostwo w Piekarach, gdzie, podobnie jak w Czeladzi i Ziemięcicach,
zaangażował się w działalność dobroczynną. Duży rozgłos przyniosła ks. Fickowi
działalność samarytańska podczas epidemii cholery, która wybuchła na Śląsku w
1830 roku oraz epidemii tyfusu w 1848 roku. Został wtedy obdarzony
przydomkiem „Apostoła Śląska”. Największym, materialnym dorobkiem ks. Ficka w
Piekarach jest budowa kościoła. Mimo wielu trudności związanych z pozwoleniem
na budowę oraz z kłopotami finansowymi, w 1849 biskup wrocławski Melchior
Diepenbrock konsekrował kościół mariacki, który powstał głównie dzięki
ofiarności wiernych. W 1844 r. ks. Ficek wraz Stefanem Brzozowskim zainicjował
wielką akcję duszpasterską mającą na celu zwalczenie plagi pijaństwa. Akcja
antyalkoholowa była fenomenem przekraczającym granice Śląska, a z biegiem lat
przybrała charakter walki o oblicze narodowe Śląska. Kolejną masową akcją
duszpasterską zainicjowaną przez ks. Ficka były misje ludowe. Ks. Ficek odegrał
również ważną rolę jako inicjator ośrodka wydawniczego pomagającego w szerzeniu
kultury i oświaty na Górnym Śląsku. Dzięki poparciu piekarskiego proboszcza
naprzeciw kościoła mariackiego została założona drukarnia Teodora Heneczka, w
której masowo drukowano popularną literaturę ludową oraz śpiewniki,
modlitewniki oraz Żywoty Świętych.




Strona 1 z 3 • Znaleźliśmy 109 postów • 1, 2, 3